Łąka w walizce

Czy zdarzyło Wam się kiedyś pomyśleć o zmieszczeniu łąki w walizce? Jeśli chodzi o mnie, nigdy wcześniej o tym nie myślałam lecz błękitnie niebo, różne odcienie zieleni, kształty liści i kwiatów, suche gałązki, szum przepływającej niedaleko wody, biegające tu i ówdzie robaczki – są głęboko w mojej wyobraźni. Wystarczy bym zamknęła oczy…

Ten zestaw nie był trudny do wykonania lecz wymyślenie go zajęło mi wiele godzin. Chciałam by rośliny dało się stylizować, dlatego większość z nich ma cienkie druciki w łodyżce. Ponadto by dało się je zapakować do walizeczki, część z nich została umieszczona na wolnostojących ruchomych „wysepkach”. Ich wykonanie również wymagało namysłu, gdyż wysokie kwiaty swoim ciężarem przechylają wysepkę w bok. Nie uwierzylibyście ile materiałów musiałam wyciągnąć by zrobić wnętrze jednej małej walizeczki – filc, czesankę, wełny, muliny, drewniane patyczki, koraliki, druciki. Większość łąki wykonana jest z naturalnego filcu sprzedawanego w arkuszach lecz korzystałam też z czesanki, którą filcowałam metodą na sucho, tworząc potrzebne mi kształty. Starałam się by na łące zakwitły nasze polskie kwiaty – mlecze, chabry, maki czy rumianki.

Łąka w walizce ma dwoje mieszkańców – laleczkę biedroneczkę (dla której powstał cały ten świat) oraz koleżankę w postaci żaby, którą zrobiłam jakiś czas temu. Laleczka została wykonana na szkielecie dzięki czemu stoi samodzielnie. Biedronkę wzorowałam na postaciach znanej fotografki dzieci Anne Geddes. Tym razem szyjąc postać chciałam by bardziej należała ona do świata przyrody niż ludzi. Mam nadzieję, że otworzenie tej walizeczki przeniesie oglądających na zalaną słońcem letnią łąkę. W każdym razie ja pracując nad nią, zapomniałam o minusowych temperaturach za oknem.

Łąka w walizce Lalinda Lalka biedronka Lalinda Łąka w walizce Lalinda Lalka biedronka Lalinda Łąka w walizce Lalinda Łąka w walizce Lalinda Łąka w walizce Lalinda Łąka w walizce Lalinda Łąka w walizce Lalinda Łąka w walizce Lalinda

13 komentarze
5 polubień
Prev post: Dwie małe laleczkiNext post: Jenny – lalka szmaciana

Related posts

Komentarze

  • Moni3ka

    16 stycznia 2015 at 17:12
    Reply

    Bardzo mi sie ta praca podoba...powiewa wiosennym nastrojem, az buzia sie sama usmiecha!

    • Agnieszka
      to Moni3ka

      22 stycznia 2015 at 22:08
      Reply

      Bardzo dziękuję za te miłe słowa. Pracując nad tą walizeczką miałam podobne odczucia - promyk wiosny w środku zimy.

  • Aleksandra

    16 stycznia 2015 at 20:43
    Reply

    Jak zwykle finezyjna praca,prześliczna łąka i cała walizeczka z zawartością!Przyszła właścicielka-domyślam się,płci żeńskiej będzie szczęśliwa.Serdecznie pozdrawiam.

    • Agnieszka
      to Aleksandra

      22 stycznia 2015 at 22:09
      Reply

      Dziękuję Pani Aleksandro, właścicielką walizeczki jest dorosła osoba lecz będzie ona wykorzystywana w szkole, więc zajrzy do niej więcej osób.

  • Lucyna

    17 stycznia 2015 at 21:53
    Reply

    Praca inna niż zwykle, bardzo ciekawa, kolorowa i śliczna :) Super!!! Pozdrawiam serdecznie

    • Agnieszka
      to Lucyna

      22 stycznia 2015 at 22:10
      Reply

      Tak Pani Lucyno, to była nieco inna praca lecz dzięki niej nabrałam chęci na bardziej przestrzenne aranżacje. Jak zwykle brakuje przede wszystkim czasu:)))

  • Ania

    18 stycznia 2015 at 18:34
    Reply

    Coś niesamowitego! Przecudne, przepiękne, prześliczne... (można by tak długo), poprostu zachwycające!!!!!!!!!!!!!!!

    • Agnieszka
      to Ania

      22 stycznia 2015 at 22:14
      Reply

      DZIĘKUJĘ Aniu! To była ciekawa praca i chyba jeszcze ją powtórzę, gdyż dostałam zamówienie na kolejną:)))

  • Joanna

    22 stycznia 2015 at 17:54
    Reply

    Uwierzcie mi :) - Łąka w walizce jest duuuużo ładniejsza i duuuużo bardziej urocza niż na zdjęciach!!!!!! Właśnie mam ją przed sobą:):):) Pani Agnieszko […] WięcejUwierzcie mi :) - Łąka w walizce jest duuuużo ładniejsza i duuuużo bardziej urocza niż na zdjęciach!!!!!! Właśnie mam ją przed sobą:):):) Pani Agnieszko raz jeszcze bardzo dziękuję! Jest prześliczna!!!! Mniej

    • Agnieszka
      to Joanna

      22 stycznia 2015 at 22:15
      Reply

      BARDZO mi miło Pani Joanno, niech ta praca dobrze służy Pani i dzieciom.

  • Monika

    30 stycznia 2015 at 12:52
    Reply

    Pani Agnieszko, do tej pory podziwiałam Pani lalki, ale ta łączka to prawdziwy majstersztyk botaniczny! Jestem pod ogromnym wrażeniem! A biedroneczka to prawdziwy słodziak :-)

  • Aneta

    7 lutego 2015 at 09:08
    Reply

    Praca niesamowita! Widać, że bardzo pracochłonna i tak realistyczna! Gratuluję talentu! Pięknie!

  • […] meer […]

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

O mnie

Witam, mam na imię Agnieszka, z zawodu jestem plastykiem. Mieszkam w Warszawie razem z mężem i synem. Od 2012 roku pełnoetatowo zajmuję się szyciem unikatowych lalek z naturalnych materiałów. Tworzenie zabawek to moja pasja! Zapraszam do oglądania!

Najnowsze wpisy
Archiwa
Najpopularniejsze wpisy