Olga – szmaciana lalka artystyczna

Olga powstawała długo, z namysłem. Praca nad nią była jednocześnie wyzwaniem i przyjemnością. Wyzwaniem, ponieważ szyłam ją dla przemiłej Pani, która ma w sobie jednocześnie rosyjską i koreańską krew (oraz historię życia, którą mogłaby obdzielić kilku ludzi). Przyjemnością – ponieważ wszystko przy tej lalce udawało mi się za pierwszym razem. Wyjątkowo nie miałam wątpliwości wybierając odcień skóry, rodzaj i kolor włosów, czy krój ubranek. Nawet oczy wyszyłam za pierwszym razem. Chciałam by były lekko skośne lecz też nie sugerujące jednoznacznie wschodnich nacji. Zobaczcie jak lalka wygląda „pod skórą” oraz skończona.

Olga ma nieco starszy wyraz twarzy. To nie jest mała, beztroska, niczego nieświadoma dziewczynka. To nastolatka, która z jednej strony jest miła, wrażliwa, potrafi słuchać, dochować tajemnicy, zaś z drugiej – okazać siłę oraz wsparcie kiedy jest to potrzebne. To silna osobowość, którą można jednocześnie przytulać oraz (co może być nowością) – być przytulanym przez nią.

Ponieważ to starsza dziewczyna, po prostu nie śmiałam wypuścić jej od siebie bez kompletu bielizny. Tym razem same majtki nie wystarczyły. Musiałam dodać jej koszulkę. Zwykła białą dzianinę ozdobiłam koronkową gumką oraz kokardkami. Pod szarą sukienką znalazła się też halka, wykończona starą koronką z moich „specjalnych” zapasów.


Strój Olgi nie zwraca na siebie zbytniej uwagi wymyślnym krojem czy intensywnym kolorem. To prosta szara lniana sukienka, którą ozdobiłam karczkiem. Czarny kolor używam w swoich pracach wyjątkowo rzadko. I tylko wtedy, kiedy szyję z myślą o dorosłym odbiorcy. Czerń jest w moim odczuciu bardzo poważna lecz do Olgi świetnie pasuje, podkreślając jej specyficzną urodę, nieprawdaż?

Całości stroju dopełnia sweterek. Choć wygląda niepozornie pracowałam nad nim półtorej dnia. Olga ma 55 cm wielkości, więc i sweterek ma swoje rozmiary. Większość została wykonana na drutach, tylko brzeg wykańczałam szydełkiem.

Mam nadzieję, że Olga przyniesie swojej nowej rodzinie tyle radości i spokoju, ile mnie jej tworzenie!

4 komentarze
40 polubień
Prev post: Pszczółka i biedronka – szmaciane koleżankiNext post: Zestaw w walizce – domek dla Pana Mandakey

Related posts

Komentarze

  • Bev

    1 kwietnia 2018 at 06:33
    Reply

    You are a true artist & yes 'Olga' is all grown up with a strong personality. Congratulations , well executed.

    • Agnieszka
      to Bev

      15 kwietnia 2018 at 15:16
      Reply

      Thank you very much! Working on her was pleasure. When I look on the doll like Olga it's hard to believe that she is only […] WięcejThank you very much! Working on her was pleasure. When I look on the doll like Olga it's hard to believe that she is only fabrics, yarns and wool:))) Agnes Mniej

  • TATIANA

    1 kwietnia 2018 at 15:26
    Reply

    I sincerely thank you for the wonderful artistic work. I see this doll as a living being, a girl looking to the future with love […] WięcejI sincerely thank you for the wonderful artistic work. I see this doll as a living being, a girl looking to the future with love and confidence. Her gentleness and, at the same time, inner strength inspire me to be myself. Mniej

    • Agnieszka
      to TATIANA

      15 kwietnia 2018 at 15:14
      Reply

      Thank you very much for this comment! I'm very happy that she met your expectations. I put lots of creative energy into my works and […] WięcejThank you very much for this comment! I'm very happy that she met your expectations. I put lots of creative energy into my works and feel very inspired when it's appreciated. I wish you (and Olga) all the best! Agnieszka Mniej

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

O mnie

Witam, mam na imię Agnieszka, z zawodu jestem plastykiem. Mieszkam w Warszawie razem z mężem i synem. Od 2012 roku pełnoetatowo zajmuję się szyciem unikatowych lalek z naturalnych materiałów. Tworzenie zabawek to moja pasja! Zapraszam do oglądania!

Najnowsze wpisy
Archiwa
Najpopularniejsze wpisy