Przedstawiam Wam Asię. Było mi bardzo miło stworzyć kolejną klasyczną lalkę szmacianą. Ta niebieskooka dziewczynka, z dłuższymi włosami w kasztanowym odcieniu i lekkim uśmiechem na twarzy była dla mnie miłym towarzystwem przez te ostatnie dni. Lalka ma bardzo pogodny nastrój – jest zgodna i cierpliwa (chociaż nie daję gwarancji, że taka będzie także w nowym domu). Asia pojedzie do swojej mamusi z ubrankami, które widać na zdjęciach – bluzeczką wykonaną z angielskiej cieniutkiej bawełenki, krótszymi spodenkami, wydzierganym z cieniowanej wełny pulowerkiem, oraz dodatkami – skórzanymi butami, skarpetkami i opaską na głowie (majtki są tak oczywiste, że zazwyczaj ich nawet nie wymieniam). Bardzo chciałam zrobić jej kręcone włosy, ale okazuje się, że wełna szybko rozprostowuje się i misternie zawijane papiloty nie przyniosły oczekiwanych rezultatów). Nie żałuję jednak, że próbowałam – przynajmniej pobawiłyśmy się razem we fryzjera:))) Mam nadzieję, że Asia będzie miłym dodatkiem do rodziny, do której pojedzie. Naprawdę doceniam, że chcecie zapraszać moje prace do swojego życia.