Pippi – lalka szmaciana

Pomocnik Świętego Mikołaja (czyli ja:))) właśnie ukończył kolejną zabawkę dla grzecznego dziecka. Nietrudno ją rozpoznać. To Pippi. Tym razem oprócz Pana Nilssona podjęłam się też wykonania konia. Czy mówiłam Wam już, że lubię wyzwania? Jeszcze nigdy nie szyłam zwierzątka tej wielkości. Na całe szczęście praca nie okazała się zbyt trudna. Koń wyszedł mi za pierwszym razem z drobnymi tylko poprawkami. Oto cała trójka na dzisiejszym spacerze.

Biorąc pod uwagę proporcje, koń powinien być nawet większy lecz stwierdziłam, że przecież musi się zmieścić na półce, no i ma być dodatkiem do lalki, a nie na odwrót. W każdym razie Pippi może na mim jeździć, nie szorując nogami po podłodze. Konika uszyłam z kremowego aksamitu, by był miły w dotyku. Kropki zostały namalowane farbą do tkanin. Wypchanie zwierzaka by stabilnie stało na nogach pochłonęło cała masę owczego runa. Jednak było warto. Koń bez problemu utrzymuje ciężar Pippi i Pana Nilssona.

Tak konik prezentuje się z profilu.

Koń i Pan Nilsson są dobrymi przyjaciółmi. Czekając na skończenie zimowego zestawu dla Pippi figlowali się razem.

Pippi pojedzie do nowego domu w ubraniach znanych z filmu – zielonej koszulce, żółtym fartuszku z kolorowymi kieszeniami, niedobranych podkolanówkach i czarnych butach.

Podobnie jak jej poprzedniczki dostała też zimowe ubranko składające się z wełnianej sukienki i szalika.

Pippi ma 37 cm wielkości i jest lalka szytą na zamówienie.

0 komentarze
0 polubień
Prev post: Flora – szmaciana lalka waldorfskaNext post: Hannah – lalka szmaciana

Related posts

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

O mnie

Witam, mam na imię Agnieszka, z zawodu jestem plastykiem. Mieszkam w Warszawie razem z mężem i synem. Od 2012 roku pełnoetatowo zajmuję się szyciem unikatowych lalek z naturalnych materiałów. Tworzenie zabawek to moja pasja! Zapraszam do oglądania!

Najnowsze wpisy
Archiwa
Najpopularniejsze wpisy