Lubomir – lalka waldorfska chłopiec

Lubomir powstał już kilka dni temu. Chwilę czekał na dokończenie ubranek lecz oto finalnie jest i to gdzie?! Na wycieczce w Szymbarku, jesteśmy bowiem z synem na zimowych feriach na Pomorzu. Wszyscy razem obejrzeliśmy najdłuższą deskę świata, Dom Sybiraka i główną atrakcję – dom stojący do góry nogami, w którym chodzi się po suficie i podziwia meble wiszące u góry. Choć Lubomir nie ma zdjęcia na tym tle, uwierzcie mi na słowo, że tam był, podobnie jak na wysokiej wieży, na której poczuliśmy się jak w górach. Ze swoją czapką na głowie i torbą w ręce co chwila wybiegał to naprzód, to zostawał w tyle, wszedł nawet na barierkę na wieży, co uwieczniłam na zdjęciu. Na wszelki wypadek nie mówiłam mu, że następnego dnia mamy jechać na basen – nie wiem czy zdążyłby wyschnąć przed powrotem do Warszawy:)))
Lubomir został wykonany na zamówienie i pojedzie do przedszkola. Myślę, że będzie świetnym towarzyszem zabaw dla ciekawych świata dzieci.

Lubomir ma około 40 cm wielkości i uszyty jest z bawełny w cielistym kolorze. Wszystkie szwy zostały wykonane podwójnie z myślą o latach użytkowania. Lalka wykonana jest techniką waldorfską. Włosy zostały wykonane z 100 % wełny w brązowym kolorze. Cała głowa jest wyhaftowana. Lubomir ma oczy w kolorze niebieskim. Jak wszystkie szyte przeze mnie lalki wypchany jest owczym runem. Chłopiec ma następujące ubranka: bluzeczkę z długim rękawem, rozpinany sweter, sztruksowe spodnie, majtki, buty, czapkę, szalik i torbę na skarby. Wszystko wykonane jest z wysokiej jakości naturalnych materiałów – szyte i robione na drutach. Lubomir jest lalką szytą na zamówienie. D/07/2014/127

Lalka waldorfska szmaciana chłopiec Lalinda Lalka waldorfska szmaciana chłopiec Lalinda Lalka waldorfska szmaciana chłopiec Lalinda Ubranka dla lalek Lalka waldorfska szmaciana chłopiec Lalinda Lalka waldorfska szmaciana chłopiec Lalinda

4 komentarze
4 polubień
Prev post: Kalinka – szmaciana lalka waldorfskaNext post: Anita – waldorfska lalka szmaciana

Related posts

Komentarze

  • elżbieta

    26 lutego 2014 at 15:51
    Reply

    Podoba mi się ten mały urwis. Widzę, że nie tylko Szymbark, ale i Wieżyca była celem Waszej wycieczki. Będzie miał co opowiadać dzieciakom w przedszkolu. […] WięcejPodoba mi się ten mały urwis. Widzę, że nie tylko Szymbark, ale i Wieżyca była celem Waszej wycieczki. Będzie miał co opowiadać dzieciakom w przedszkolu. Miło, że zwiedzacie nasze strony. Pozdrawiam z Wejherowa Elżbieta Mniej

    • Agnieszka
      to elżbieta

      27 lutego 2014 at 09:42
      Reply

      Elu, Jak zwykle jesteś na bieżąco. Wycieczka udała się znakomicie. W Wieżycy poczułam się jak w górach. A ileż piękniej musi tam być w okresie […] WięcejElu, Jak zwykle jesteś na bieżąco. Wycieczka udała się znakomicie. W Wieżycy poczułam się jak w górach. A ileż piękniej musi tam być w okresie letnim... Szkoda, że to była tylko jednodniowa wycieczka. Pozdrawiam. Agnieszka Mniej

  • Kasia Wójcik

    2 marca 2014 at 07:36
    Reply

    Ale słodziak.Jaka harmonia kolorów! Taki przytulaśny jak wiem co. Te łapulki jakby do mnie wyciągał. A kiedy będziesz zwiedzać Biskupin np.? To już blisko dość mojego […] WięcejAle słodziak.Jaka harmonia kolorów! Taki przytulaśny jak wiem co. Te łapulki jakby do mnie wyciągał. A kiedy będziesz zwiedzać Biskupin np.? To już blisko dość mojego Mogilna i to jest szlak piastowski. We wrześniu są festyny i wiele atrakcji w związku z tym.Można się zainspirować jeśli chodzi o stroje etniczne z dawnej Polski,pojechać wąskotorówką do diabła weneckiego,zjeść grochówę, ulepić garnek,upiec podpłomyka,postrzelać z łuku,nakarmić zwierzątka,zrobić samodzielnie papier czerpany,wykuć monetę,utkać coś na krośnie...... Mniej

    • Agnieszka
      to Kasia Wójcik

      3 marca 2014 at 08:48
      Reply

      Cześć Kasiu, Bardzo dziękuję za komentarz i zaproszenie. Brzmi świetnie! Będę śledzić informacje choć jak wiesz, z dzieckiem w wieku szkolnym we wrześniu za dużo […] WięcejCześć Kasiu, Bardzo dziękuję za komentarz i zaproszenie. Brzmi świetnie! Będę śledzić informacje choć jak wiesz, z dzieckiem w wieku szkolnym we wrześniu za dużo pojeździć się nie da. Mniej

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

O mnie

Witam, mam na imię Agnieszka, z zawodu jestem plastykiem. Mieszkam w Warszawie razem z mężem i synem. Od 2012 roku pełnoetatowo zajmuję się szyciem unikatowych lalek z naturalnych materiałów. Tworzenie zabawek to moja pasja! Zapraszam do oglądania!

Najnowsze wpisy
Archiwa
Najpopularniejsze wpisy