Maylyn – artystyczna lalka szmaciana

Jak już się czegoś uczyć to porządnie, stąd kolejna lalka podrzeźbiana. Mam w głowie kilka konkretnych postaci, które bardzo chciałabym kiedyś powołać do życia. W tym celu staram się opanować nowe techniki formowania głowy. W lalkach waldorfskich czuję się już dosyć pewnie lecz lalki wykonane techniką filcowania na sucho to dla mnie nadal błądzenie we mgle. Pięć lat rzeźby w szkole na pewno okazało się w tym przypadku pomocne lecz zaczynając pracę nad Maylyn musiałam odświeżyć sobie wiadomości o rzeźbieniu portretów dzieci w glinie czy proporcjach głowy dziecięcej dla rysowników (nie ma to jak wujek Google oraz filmy na YouTube:)))

Zaskakująco szybko (czyli tylko jeden dzień roboczy:))) poszło mi z wyrzeźbieniem głowy, kolejne osiem godzin trwało wyszywanie oczu lecz za to na pełne dwa dni utknęłam nad ciałem. Chciałam zrobić prawdziwe proporcje dziecka – z chudszymi rękami i nogami niż mają lalki waldorfskie. Finalnie cały tułów filcowałam na sucho, uszyłam dwie pary rąk i po raz pierwszy wykonałam nogi ruchome w stawach. Oczywiście zdecydowałam się na ruchome nogi, po wcześniejszym przyszyciu ich na stałe:))) Praca nad ubrankami przypominała maraton lecz jestem z nich bardzo zadowolona. Piękny tkany jedwab ozdobiłam tylko starą gipiurą lecz całość wygląda tak jak chciałam – prosto i elegancko.

Maylyn ma 51 cm wielkości i uszyta jest z bawełny w ciepłym cielistym kolorze. Wszystkie szwy zostały wykonane bardzo porządnie z myślą o latach użytkowania. Twarz lalki wykonana jest techniką filcowania na sucho. Maylyn ma haftowane niebieskie oczy i naturalne kozie włosy. Fryzurę można układać na różne sposoby lecz należy to robić delikatnie. Jak wszystkie szyte przeze mnie lalki wypchana jest owczym runem. Dziewczynka ma ubranka widoczne na zdjęciach – jedwabną elegancką sukienkę oraz uszyty z tej samej tkaniny płaszczyk. Całości dopełniają długie podkolanówki w paski, opaska z różą na włosy oraz skórzane buty. Wszystko wykonane jest z najwyższej jakości naturalnych materiałów. Maylyn już znalazła swój dom. D/03/2015/169

Artystyczna lalka szmaciana LalindaArtystyczna lalka szmaciana LalindaArtystyczna lalka szmaciana Lalinda Ubranka dla lalek Lalinda Artystyczna lalka szmaciana LalindaArtystyczna lalka szmaciana Lalinda

12 komentarze
50 polubień
Prev post: Lalka szmaciana dla NatalkiNext post: Emilka – waldorfska lalka szmaciana

Related posts

Komentarze

  • nana velasquez

    13 lutego 2015 at 12:50
    Reply

    Quiero felicitarte , tu trabajo esta increíble no sabes lo que haz inspirado mis creaciones aunque estemos tan lejos déjame decirte que tienes una gran […] WięcejQuiero felicitarte , tu trabajo esta increíble no sabes lo que haz inspirado mis creaciones aunque estemos tan lejos déjame decirte que tienes una gran admiradora al otro lado del mundo felicitaciones un abrazo desde Colombia Mniej

    • Agnieszka
      to nana velasquez

      20 lutego 2015 at 12:39
      Reply

      Thank you Nana for your kind words. Sewing dolls is my great passion. I can spend every possible minute with a needle in my hand. […] WięcejThank you Nana for your kind words. Sewing dolls is my great passion. I can spend every possible minute with a needle in my hand. Warm regards from Poland Mniej

  • Aleksandra

    13 lutego 2015 at 16:03
    Reply

    Nie mogłam doczekać finału,podziwiałam już fragmenty na facebooku.Efekt końcowy jest cudowny i zachwyca. Pani szczerość i skromność w opisywaniu własnej pracy […] WięcejNie mogłam doczekać finału,podziwiałam już fragmenty na facebooku.Efekt końcowy jest cudowny i zachwyca. Pani szczerość i skromność w opisywaniu własnej pracy i poszukiwań budzi ogromną sympatię.Gratuluję i pozdrawiam. Mniej

    • Agnieszka
      to Aleksandra

      20 lutego 2015 at 12:37
      Reply

      Pani Aleksandro, pisząc o wzlotach i upadkach podczas pracy, opowiadam o rzeczywistym procesie tworzenia, w którym popełnia się błędy, nawet po kilku latach pracy w […] WięcejPani Aleksandro, pisząc o wzlotach i upadkach podczas pracy, opowiadam o rzeczywistym procesie tworzenia, w którym popełnia się błędy, nawet po kilku latach pracy w zawodzie. Mam nadzieję, że moje doświadczenia zachęcą inne osoby do nieustających prób. Jak mówi przysłowie - nie ważne ile razy się upadnie, ważne jest ile razy się po tym wstanie. Wszystkim nam życzę dużo wytrwałości! Mniej

  • Lucyna

    14 lutego 2015 at 21:19
    Reply

    Pani Agnieszko piękne dzieło Pani rąk. Robi wrażenie :) Co rusz miłe zaskoczenie, coś nowego :) :) Obserwuję z zapartym tchem Pani "wyczyny" […] WięcejPani Agnieszko piękne dzieło Pani rąk. Robi wrażenie :) Co rusz miłe zaskoczenie, coś nowego :) :) Obserwuję z zapartym tchem Pani "wyczyny" :) :) Gratulacje :) :) Pozdrawiam serdecznie Mniej

    • Agnieszka
      to Lucyna

      20 lutego 2015 at 12:31
      Reply

      Dziękuję Pani Lucyno - bardzo chciałabym robić cały czas nowego lecz szczerze powiedziawszy sama widzę, że zaczynam nieco popadać w rutynę.

  • Różyczka

    15 lutego 2015 at 19:20
    Reply

    Maylyn jest piękna.

    • Agnieszka
      to Różyczka

      20 lutego 2015 at 12:20
      Reply

      Dziękuję Różyczko w imieniu Maylyn i swoim.

  • Ania

    16 lutego 2015 at 20:53
    Reply

    Taaaaaaak...... Ta lalka to prawdziwe dzieło sztuki!

    • Agnieszka
      to Ania

      20 lutego 2015 at 12:19
      Reply

      Dziękuję Aniu, mam jednak nadzieję, że będzie to sztuka użytkowa...

  • Krystyna

    19 lutego 2015 at 13:51
    Reply

    Piękna lalka artystyczna.

    • Agnieszka
      to Krystyna

      20 lutego 2015 at 12:19
      Reply

      Dziękuję Pani Krystyno za miłe słowo.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*

O mnie

Witam, mam na imię Agnieszka, z zawodu jestem plastykiem. Mieszkam w Warszawie razem z mężem i synem. Od 2012 roku pełnoetatowo zajmuję się szyciem unikatowych lalek z naturalnych materiałów. Tworzenie zabawek to moja pasja! Zapraszam do oglądania!

Najnowsze wpisy
Archiwa
Najpopularniejsze wpisy