Pokrowiec na bęben

Dzisiaj skończyłam szyć nowy pokrowiec na bęben. Jest spory, bo sam instrument ma średnicę 47 cm oraz 13 cm wysokości. Kolorem dominującym w tej pracy jest niebieski i jego odcienie. Ciemniejszy na przodzie oraz w tylnej kieszeni, we wnętrzu prawie granatowy z czerwienią i bielą, i wreszcie boki i tył turkusowe. Prezentację pokrowca zacznę od tyłu. Jak we wszystkich wcześniej wykonanych pracach, ma kieszonkę zapinaną na zamek z ozdobną zawieszką. W środku kieszeni także jest materiał wodoodporny, czyli innymi słowy na „plecach” pokrowiec posiada dwie warstwy izolujące instrument od wilgoci.

Zawieszkę wykonałam ze skóry. To znak yin i yang – chiński symbol opisujący dwie pierwotne i przeciwne, lecz uzupełniające się siły, które odnaleźć można w całym Wszechświecie.

Pokrowce w tym rozmiarze usztywniam gąbką tapicerską. Końcowe zszywanie wszystkich części na zwykłej maszynie do szycia to prawdziwa ekwilibrystyka. Co chwila coś mi spada z biurka, całość haczy się o parapet, nie wspominając o lewej ręce, którą układam w przeróżnych pozycjach, by przytrzymać całość pod stopką maszyny. Ufff… najważniejsze, że się udało. Kolejny instrument będzie miał swój nowy domek. Tak pokrowiec wygląda w środku.

No i wreszcie przechodzę na przód. Wzór jest ciekawy. Chyba łatwo domyślić się, że pokrowiec szyję dla kobiety, prawda? I to takiej, która pracuje z czakrami. Stąd kobieta, w medytacyjnej pozie, siedząca na księżycu, z kropkami w kolorach i na wysokości danej czakry. Dlaczego na księżycu? Ponieważ ciało kobiety i cykl menstruacyjny są z nim połączone. Kobieta przechodzi przez cykl zgodnie z kolejnymi fazami księżyca, ciąża trwa 10 cykli itd. A jeśli jest księżyc to pomyślałam, że powinna być i noc, czyli w mojej interpretacji – niebieskie tło, które starałam się ożywić aplikacjami oraz kilkoma cekinami – „gwiazdami”. Reszta „obrazka” to kolorowa obwódka uszyta z jedwabi – jednokolorowych oraz grubszych, tkanych we wzory. Są one kolorystycznie ułożone tak jak czakry (doprawdy, jogini mieli niezwykłą moc jeśli byli w stanie zaobserwować to wszystko w swoim własnym ciele:))). Na koniec dodam, że zdjęcia nadal nie oddają intensywności kolorów tej pracy. Mam nadzieję, że pokrowiec spodoba się nowej właścicielce.

8 polubień
Prev post: Lila – szmaciana lalka artystycznaNext post: Szmaciane mini niemowlaczki – lalki dla dorosłych

Related posts

O mnie

Witam, mam na imię Agnieszka, z zawodu jestem plastykiem. Mieszkam w Warszawie razem z mężem i synem. Od 2012 roku pełnoetatowo zajmuję się szyciem unikatowych lalek z naturalnych materiałów. Tworzenie zabawek to moja pasja! Zapraszam do oglądania!

Najnowsze wpisy
Archiwa
Najpopularniejsze wpisy